Nie mieli tylko człowieka. Jest w podróży, poinformowała ich dozorczyni. Czasami wyjeżdża nawet na tydzień, ale nigdy na dłużej. Nie wiedziała, dokąd pojechał tym razem.

uświadomił sobie, która jest godzina. Dlaczego Rainie jeszcze nie ma?
zapisuje na danych zera, to zawartość komputerów jest do odzyskania. Musi się nam udać.
29
chyba kwestia poczucia własnej siły. A poza tym – mrugnęła do niego – butelka piwa ma
- Musiał się z nią zaprzyjaźnić, zdobyć jej zaufanie. Trudno powiedzieć,
de Beersa. Miała szczęście, że był w domu. Miała jeszcze większe szczęście,
Naprawdę nie wiedziała, co powiedzieć. Stała jak idiotka, ściskając torebkę
w głowie. Wie, że ma do czynienia z silniejszym napastnikiem. Rozpaczliwie
- Och! - zareagowała Kimberly. - To była zła sprawa.
bardzo by tęskniła.
podszywa. Kiedy wróci do cywilizacji, czeka go mała niespodzianka.
- Niespodzianka polega na tym, że ja też jestem w AA. Przyznaję, nie
zajmowała środkowy fotel. Quincy siedział po prawej stronie, z nierucho¬
rodzice. Tęskniła za czasami, kiedy wszyscy siadali razem do obiadu, nawet Danny, który


Mężczyzna uśmiechnął się znowu, tym samym, nieznacznym uśmieszkiem, nieprzyjemnie krzywiąc usta.

niewyjaśniona pozostaje tylko nieobecność Danny’ego. Kolejna sprawa do naszych raportów.
Avalon, jest coś nie tak. I że to sprawka kogoś naprawdę sprytnego.
błyśnie. Cholernie się z wami nudzę. Boję się, żebym nie przysnął.

– Lepiej się poczujesz, jeśli uderzysz żonę, Shep? – zapytała cicho Sandy. – A może

- Sam jak mały palec.
przyłapała i do końca tygodnia miałem szlaban. - Pokręcił
zamarła na widok gospodarza. Jej nowym pracodawcą był mężczyzna,

Może spotkał się z tą osobą?

chwilę układanie klocków.
Podziwiał jej odwagę. To z pewnością nie było dla niej
Obiecała sobie, że postara się jak najbardziej schodzić mu z oczu. Dzięki Bogu, że poranki przyjdzie jej spędzać przy nauce - powinna być za to wdzięczna Dianie. Musi sobie tylko znaleźć jakieś zajęcie na popołudnia, być może wyręczać lady Helenę przy kąpaniu i szczotkowaniu psów albo wyprowadzaniu ich na spacery.